Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą Politykę prywatności.

[ Zamknij ]

Animator – projekt – produkt

Pragnę powrócić do dyskusji, którą prowadzono w ramach konferencji „Marketing w kulturze” na początku lutego 2015 roku w Gdańsku. Podczas jednego z paneli dyskusyjnych pojawił się temat promowania projektów kulturalnych za pomocą nowych mediów. Jeden z prelegentów uczestniczących w dyskusji stwierdził, że projekt kulturalny musi być obecnie traktowany przez animatora jako produkt. Czy żyjemy w czasach, w których projekt kulturalny trzeba dobrze zaprezentować tylko po to, aby go „sprzedać” z zyskiem? Zasady marketingu warto znać, jednak praca animatora jest na tyle specyficzna, że nie zawsze da się ją wpisać w ramy ekonomii. Wszystko z umiarem!

Animator kultury z definicji dostrzega potencjał drzemiący w danej społeczności. (czy przestrzeni). Następnie szuka możliwie najlepszych rozwiązań do wprowadzenia zmiany. Do swojego działania angażuje pewną grupę osób. Uczy się współpracy z nią i powoli realizuje projekt. Czy w te działania warto włączyć pracę za pomocą narzędzi marketingowych i nowych mediów? Myślę, że tak. I nie chodzi o ułatwienie sobie pracy, ale przede wszystkim o uzyskanie nowych efektów.


Kultura integruje. Strona internetowa także.

Nawiązując do tematu dyskusji oraz mojego poprzedniego artykułu, w pierwszej kolejności odniosę się do tematu promowania projektów kulturalnych za pomocą nowych mediów. Ostatnie lata pracy animatorów kultury w naszym kraju pokazują, że wiele z etapów pracy nad projektem kulturalnym można usprawnić za pomocą nowych mediów.  Przykład może stanowić praca Dzielnicowego Domu Kultury „Węglin” w Lublinie. Placówka powstała zaledwie kilka lat temu w jednej z dzielnic Lublina. Mieszkańcy od kilku lat walczyli o to, żeby na ich osiedlu powstała placówka kulturalna. Kiedy pytano się mieszkańców, dlaczego taki dom kultury warto otworzyć, pojawiły się odpowiedzi, że będzie to szansa na integrację społeczności. Placówka została otwarta w 2011 roku. Od samego początku animatorzy działający w ramach DDK „Węglin” pracują z mieszkańcami metodą projektu i warsztatu. Szybko okazało się, że ważnymi kanałami komunikacji pomiędzy mieszkańcami dzielnicy a domem kultury stały się strona internetowa oraz media społecznościowe. Animatorzy zaczęli promować nimi swoje warsztaty, a mieszkańcy zaczęli na nie przychodzić. Dosłownie w kilka lat ekipie z DDK „Węglin”  udało się zbudować dużą społeczność, dla której kultura jest elementem integracji.       

Mieszkańcy dzielnicy z którymi rozmawiałem podkreślali, że strona DDK „Węglin” jest bardzo funkcjonalna. Z łatwością poruszają się po niej seniorzy, dorośli, młodzież i dzieci znajdując działania skierowane właśnie do nich. Jest to bardzo ważne. Jeśli tworzycie strony internetowe swoich projektów kulturalnych pamiętajcie o swojej grupie docelowej i jej kompetencjach medialnych, a jeśli zależy Wam na młodzieży to nie zapominajcie o serwisach społecznościowych. Oczywiście nie trzeba być wszędzie! Wszystko zależy od waszego projektu.         


Projekt – produkt

We wstępie zadałem wam pytanie, czy warto postrzegać projekt kulturalny w kategoriach marketingowych? Czy da się go zakwalifikować, jako produkt? Myślę, że nie jest to możliwe. Oczywiście podstawowe zasady marketingu przydają się w codziennej pracy animatora, ale nie warto analizować wszystkiego pod kątem opłacalności. Uważam, że każde działanie animatora kultury jest bardzo indywidualne i nie da się go zamknąć w ramy.

Marketing może przydać się szczególnie w momencie, kiedy rozpoczynamy projekt kulturalny. Warto stosować takie narzędzia jak analiza SWOT, która pomoże odpowiedzieć nam na wiele pytań związanych z realizacją projektu kulturalnego. Za przykład posłuży mi system pracy jaki wprowadziliśmy z moją koleżanką Olą Hojdak, z którą kilka lat temu zrealizowaliśmy projekt pod nazwą „Zeszyt Sztuki”. Postanowiliśmy wydać gazetę, która mogłaby być miejskim, niezależnym przewodnikiem po wystawach artystycznych prezentowanych w danym momencie w Lublinie. Skąd taki pomysł? Właśnie z analizy SWOT, która wykazała że w Lublinie nie ma kanału informacji poświęconego tylko wydarzeniom związanym ze sztuką wizualną. Pomysł okazał się bardzo trafiony. „Zeszyt Sztuki” wyszedł co prawda  w dwóch egzemplarzach, ale efekt naszego działania był widoczny. Lubelskie instytucje kultury zaczęły myśleć o odpowiednich materiałach informacyjnych promujących wystawy. Projekt odkrył też niesamowite osoby, które wraz z nim stawiały swoje pierwsze kroki zarówno w dziennikarstwie, jak i w składzie graficznym. Niektórym z nich udało się przenieść te doświadczenia na pracę zawodową.          
 
Myślę, że stosowanie zasad marketingowych na pewno nie rozwiąże wszystkich waszych problemów, ale ułatwi codzienną pracę na każdym etapie projektu – jak w moim przykładzie wykorzystania analizy  SWOT.


Wszystko z umiarem

Moje rozważania da się podsumować  porzekadłem: wszystko jest dla ludzi. Podejście marketingowe może mieć wpływ na realizację projektu kulturalnego, ale nie zawsze  powinno  zdominować nasze myślenie o nim i jego efektach. Kategoria ta powinna być traktowana jako narzędzie, które ułatwi naszą pracę i  osiągnięcie założonych celów. Uważam, że nie powinniśmy z góry stawiać znaku równości pomiędzy projektem kulturalnym a produktem, który sprzedajemy.    

Warto jednak pamiętać m.in. o promocji naszych działań i korzystać, z produktów, które powstały z myślą o sektorze kultury. Swoje wydarzenia możecie promować na przykład na portalu Narodowego Centrum Kultury Kultura Dostępna. W swoim założeniu promuje on inicjatywy, na które wstęp jest darmowy lub cena biletu nie przekracza kwoty 20 złotych. Obserwuję tę stronę i muszę przyznać, że wygląda to bardzo profesjonalnie. Korzystając z tego portalu już kilkukrotnie w Krakowie, udało mi się uczestniczyć w bardzo ciekawych wydarzeniach kulturalnych. Pamiętajcie, że również z myślą o Was powstała Platforma Kultury. Na tym portalu możecie opublikować wszystkie materiały związane z waszymi projektami. Dodatkowo redakcja Platformy publikuje tu m.in. szereg publikacji specjalistycznych, które mogą wam się przydać w waszej pracy.


Szymon Burek

Źródło: Platforma Kultury

Autor wpisu: Szymon Burek

Liczba odsłon: 1544
14.03.2016